Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kilka ciekawych sytuacji
#1
Chyba każdy z nas miał jakąś taką ekstremalną przygodę z burzami, także i ja xD Kiedyś jak byłem w gimnazjum to chodziliśmy często z kolegami na łąkę nieopodal gdzie graliśmy sobie zawsze w piłkę. Siedziało się tam całymi dniami, ale nie o tym mowa tutaj.
Otóż gdy graliśmy, nagle od strony południowego zachodu zaczęły nadciągać ciemne chmury. Nie zrobiło by to na nas wtedy wrażenia gdyby nie to, że z chmur tylko wychodziły liczne "strzępki", które tak jakby wirowały, zmieniały pozycje. Z kierunku nadciągania tych chmur wydobywała się ciemność. Pojawił się ten moment grozy. Nie potrafię tego dokładnie przedstawić ponieważ działo się to dawno temu, więc nawet nie mogę powiedzieć czy wtedy był shelf itp Oczko Bardziej sąsiad by pamiętał bo on wtedy był już trochę wtajemniczony w tajniki meteo. Ja wtedy byłem całkowicie bez wiedzy. Mogę jedynie powiedzieć, że wtedy gdy nie miało się wiedzy i widziało się takie coś to wydawało się, że zaraz powstanie tornado xD
Przestaliśmy grać i zaczęliśmy obserwować. Widok był super. Jednak trochę się zapomnieliśmy i zaczęliśmy obserwować zbyt długo xD Efekt był taki, że musieliśmy uciekać sprintem do domu podczas deszczu i odgłosów piorunów. Pamiętam jedynie, że jak już byłem kilka metrów od domu i spojrzałem w górę to się przestraszyłem bo widziałem tylko jak wszystko tak jakby wiruje/rotuje itp. Nie był to na pewno żaden funnel ani nic tylko pewnie chmury się szybko przemieszczały. Pamiętam jeszcze, że gdy burza wkroczyła już na nasz teren to siedziałem w kuchni i obserwowałem co się dzieje. Na podwórku mam starą orzeszynę i pamiętam, że wiał tak silny wiatr, że chciało ją prawie wyrwać lub bardzo się uginała Oczko Zaznaczam, że byłem wtedy w 1 klasie gimnazjum, więc na pewno w 100 % nie oddam wiernie tego co widziałem. To co napisałem to resztki wspomnień z tej sytuacji. 
 

Druga sytuacja: 
Miałem też inną sytuację podczas łowów z sąsiadem. Udało się nagrać fajny filmik, burza już do nas wkraczała tylko musiałem po coś skoczyć do domu, już nie pamiętam ( to też było w gimnazjum xD ), jak wyszedłem z domu i już miałem iść do sąsiada to nad nami waliły już pioruny. Jako, że jestem szybki to przebiegłem szybko sprintem ten krótki dystans do sąsiada i problemem stała się brama, ponieważ była zamknięta, a waliło tak mocno, że sam sąsiad trochę bał się wyjść. Jako, że dobiegłem już do tego punktu to nie chciałem się wracać i trzeba było jakoś sforsować bramę mimo, że nad głową walą pioruny xD Próbowałem przeskoczyć jeden raz, drugi raz i nic nie wiem czemu, ale nie udawało mi się bo deszcz lał brama się zrobiła śliska bo z drewna i wiecie. W końcu chyba za 3 czy 5 razem się udało i ją przeskoczyłem, ale jak próbowałem to w głowie cały czas miałem strach, że zaraz walnie we mnie piorun.    
 
 
Trzecia sytuacja:
Tutaj wspomnienia są bardzo odległe bo z czasów podstawówki lub nawet przed. Nie pamiętam jaka była pogoda na dworze. Wiem, że było ciemno, była noc i tata z wujkiem robili coś na dworze. Albo coś chowali itd bo szła burza albo coś robili tak normalnie. Pamiętam, że było coś takiego, że wszedłem do przybudówki, zrobiłem kilka kroków w jej głąb i nagle coś gdzieś uderzyło, a wujek na dworze krzyknął, że piorun walnął. Było to podobno właśnie gdzieś przy tej przybudówce. Nie wiem czy to walnęło gdzieś doziemne w przybudówkę, obok czy między chmurowe gdzieś nad przybudówką bo tego już nie pamiętam. 
 
Czwarta sytuacja: 
Rok temu lub dwa lata temu wybraliśmy się z sąsiadem na mobilne łowy. Pamiętam, że przejeżdżaliśmy nad samym środkiem burzy, byliśmy na lokalnym bardzo małym wzniesieniu i wszędzie dookoła waliły pioruny, w tym doziemne. był tak silny deszcz, że prawie nic nie było widać. Musiałem zwolnić do ok. 20/30 km/h. Wyszliśmy z tego cało, ale takiej adrenaliny podczas łowów jeszcze nie mieliśmy żeby być w centrum burzy xD Jak jechałem autem to mimo wszystko w tamtej chwili czułem się nie pewnie. 


   
No i na razie to tyle chyba, że coś mi się jeszcze przypomni xD
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości