Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pole elektryczne - Pomiary
#1
Od jakiegoś czasu, rozmyślam zrealizowanie niezbyt skomplikowanego projektu jakim jest mierzenie "w locie" pola elektrycznego powstającego przy gruncie. Często obserwacje prowadzę na otwartym terenie z wcześniejszym przybyciem na dany punkt. Myślę nad projektem bo z mojego rozumowania, może on okazać się wskaźnikiem bezpieczeństwa na terenie obserwacji. Nie raz nad głową wiszą ciężkie i ciemne chmury z których nie do końca wiemy czy może się niespodziewanie pojawić jakiś grom. Ułatwić by to mogło właśnie takie mierzenie i obserwacja. Jeżeli na mierniku, pole elektryczne przy gruncie wynosiło by ujemne wartości z jednoczesnym ich spadkiem ( -5 , -7 ) można domyślać się że robi się niebezpiecznie. Z informacji jakie uzyskałem w sieci, krytyczna wartość wynosi około -10 / -15. Nie do końca jednak mogę złożyć wszystkiego do całości.
 Są mierniki ręczne, jednak ich dokładność ze względu na jedną antenę wbudowaną w urządzenie daje do myślenia. W terenowych działaniach mógłby się sprawdzić projekt którego przedstawiłem.
 Rozmawiałem z jednym elektronikiem i ten projekt jest jak najbardziej realny. Zastanawiam się, czy jednak to wystarczy do prawidłowych pomiarów i oceny sytuacji. O ile logika mnie nie myli, aby prawidłowo ocenić stan rzeczy, jednocześnie trzeba by było prowadzić pomiary wartości ładunków znajdujących się w chmurze nad głową. 

 Czy ktoś z Was myślał o takim czymś ? Ktoś lepiej się na tym zna i mógłby się wypowiedzieć ?

Poniżej, grafika jak by miało to wyglądać. ( Wartości do skorygowania. )

[img][Obrazek: AV_1_jpg_300x300_q85.jpg][/img]
Odpowiedz
#2
Mam rozumieć, że projekt przypomina projekty Łowcw Burz zza Oceanu, którzy wysyłają rakiety przy osiągnięciu przez pole wartości krytycznych w celu "rozładowania" chmury i podziwiania jakże pięknych zjwisk jakimi są wyładowania Uśmiech ?
Pozdrawiamy                                                                                                               Kontakt: jaroslaw.turala@wp.pl
Ekipa Forum

[Obrazek: Sygnatura2_ver_2.png]

Odpowiedz
#3
Podobnie ale jak dobrze wiemy, tam jest insza inszość. Tutaj chodzi o zwykły, prosty projekt. Czujnik miałby być zrobiony przez elektronika, dostosowany do obsługi dwóch anten teleskopowych. Jestem ciekaw czy to by się sprawdziło i jakby to działało. Muszę jeszcze tylko rozwikłać tą niewiadomą czy do takiego eksperymentu są potrzebne również pomiary z podstaw chmur, które są później sumowane na czujniku z antenami przyziemnymi.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości